Strona www powinna być pierwszą płaszczyzną kontaktu ze spółką – wywiad z p.Markiem Woźniakiem (netPR.pl)

(Grzegorz Surma) Dzień dobry. Miło mi gościć Pana na Wortalu Relacji Inwestorskich. Czy z Pańskiej branżowej perspektywy jakość serwisów internetowych emitentów poprawiła się w ciągu ostatnich lat? Jeżeli tak, to co uległo największym zmianom?

(Marek Woźniak, netPR.pl) Dzień dobry.:) Zadał mi Pan pytanie na które nie jest wcale tak łatwo odpowiedzieć. Internet i to, jak się w nim komunikujemy stale ewoluuje. Z tego powodu serwisy internetowe firm, w tym spółek giełdowych również ulegają ciągłym zmianom. Wielu emitentów bardzo dużo wysiłku wkłada w swoją obecność w Internecie i to widać. Coraz więcej jest nowoczesnych projektów, a serwisy przystosowane do urzadzęń mobilnych przestają być rzadkością.

Trochę mniej ciekawiej wygląda sprawa w przypadku serwisów relacji inwestorskich. Tutaj często brak świadomości możliwości, jakie może dać taki serwis, brak pomysłów i wiedzy o możliwych rozwiązaniach. Oczywiście trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że dobrze zrobiony serwis IR jest trudny technologicznie, dlatego łatwiej spółce zaoferować nową wizualizację niż funkcjonalność, dzięki której inwestorzy chętniej będą wracać. Myślę, że dopóki specjaliści IR nie będą wymagać więcej od swoich serwisów, dopóki nie będą mieć świadomości jak wiele z nich można „wycisnąć” to zmianom będzie ulegać głównie wizualizacja.

Zgadzam się z Panem, iż najważniejsza jest w tym kontekście świadomość potrzeby i sensu dokonywania takich zmian. By nie były jedynie „sztuką dla sztuki”, ale stanowiły sensowną wartość dla inwestorów. Porozmawiajmy o standardach, które upowszechnia GPW. Mam na myśli naszmodel.gpw.pl Pochodzi on z 2008 roku. To prawie dekada. Nie sądzi Pan, że czas już na zmiany? Czy w ogóle jest sens propagowania takiego obligatoryjnego „modelu minimum”?

Nie byłem fanem modelu GPW nawet w czasie, gdy powstawał. Jednak pozytywnie doceniam ten wysiłek. Być może bez tych standardów wiele spółek doszłoby do wniosku iż niepotrzebne im są serwisy IR. Generalnie uważam, że polityka GPW oraz dostępne narzędzia informatycznie stwarzają nieraz więcej możliwości niż mają firmy w innych krajach, mimo że system ESPI to informatyczna katastrofa. Wiem to od strony praktycznej, bo wykonywaliśmy m.in serwisy spółek notowanych na innych rynkach.

“Program minimum” serwisu relacji inwestorskich powinien być wymagany, jednak powinna istnieć zachęta do ciągłego rozwoju dla emitentów, równania w dół, a nie w górę. W perspektywie długofalowej będzie to bardzo korzystne dla rynku.

Najlepszą metodą edukacji i promocji powinno być pokazywanie dobrych przykładów – działających serwisów wraz z  sensownymi funkcjonalnościami. Również bazując na inspirujących rozwiazaniach spoza polskiego rynku. Wtedy „model” może ewoluować,  dostosowywać się do indywidualnych potrzeb spółek i sprawniej pomagać budowac relacje z inwestorami.

Wymogi w postaci serwisu wzorcowego egzekwują wspominany “program minimum” ale nie edukują. Nie pomagają spółkom i nie promują dobrych standardów. To własnie takie promowanie “równania do dołu”.

Zwrócił Pan uwagę na ważną rzecz – “naszmodel.gpw.pl” to standard minimum. Przy czym tak jak Pan doceniam wkład giełdy w promowanie określonych standardów (ok 2008 r. nawet wspomniany przeze mnie program minimum nie był zbyt powszechny), jednakże było to prawie dekadę temu. Przedstawianie w obecnych czasach tego typu rozwiązań nie przynosi wiele pożytku, a raczej szkody (informatyczne standardy z poprzedniej epoki). Czy uważa Pan, że czas na aktualizację NaszegoModelu? Czy może raczej pozwolić emitentom na pełną swobodę w kształtowaniu serwisów internetowych IR? Oni powinni znać najlepiej swą grupę docelową i jej oczekiwania, czyż nie?

Oczywiście czas na zmianę, tylko nie przez prostą modernizację Naszmodel.gpw.pl. Tam wg. mnie powinny znaleźć się następujące informacje: dlaczego warto rozwijać serwis ir, jakie funkcje powinien spełniać, jakie są wymagania minimalne i jakie rekomendowane funkcjonalności etc. To powinno być miejsce, gdzie można sygnalizować trendy i nowe rozwiązania i gdzie nie powinno zabraknąć dobrych przykładów działających serwisów. Taka forma zapisu wiedzy pozwoli spółce świadomie podjąć się realizacji “programu minimum” lub inwestować w budowę relacji, w których serwis IR powinien pełnić istotną role.

Może czas zacząć ekspercki lobbing w tym temacie? Nie uchodzi, by rynkowe standardy były reprezentowane przez rozwiązania sprzed 8 lat. Chętnie się do tego projektu dołączymy i wesprzemy inicjatywę. Zmieniając trochę temat – wspomniał Pan o przygotowywaniu serwisów spółek notowanych na innych rynkach. Proszę powiedzieć więcej na ten temat. Jakie są Państwa doświadczenia w tej kwestii?

Nie wiem jak taki lobbing miałby wygladać. Wydaje mi się, że w tej chwili problem polega na tym, że nie ma kto tego zrobić. Może wystarczy tylko wyjść z inicjatywą do GPW?:) Co do spółek notowanych na innych rynkach – problemy to dostęp do danych z notowaniami oraz inne rozwiazania i regulacje. W największym uproszczeniu chodzi o to, że zwykle za wątpliwej jakości komponenty, które niewiele wnoszą jakościowego do serwisu oczekiwane jest duże wynagrodzenie. Z tego powodu główny wysilek to pozyskanie danych w dobrym standardzie i taka optymalizacja rozwiazania, aby funkcjonalności serwisu dostowować do regulacji na rynku. Przykładem naszego rozwiązania jest serwis Serinus Energy.

Serwis kanadyjskiego Serinusa prezentuje się bardzo przejrzyście. Jak Pan ocenia polskie standardy raportowania i związane z nimi obowiązki (w tym prezentacje określonych danych na łamach serwisów www) a rozwiązania w krajach, z którymi miał Pan do czynienia? Czy nasz system jest optymalny w tej kwestii?

W kwestii standardów i obowiązków raportowania nie czuję się kompetentny i nie chciałbym się wypowiadać. Wymóg wykorzystywania zbiorczych systemów informowania rynku jest logiczny, uzasadniony i chyba powszechny. Mam tylko wrażenie, że czasami cały ten system zapomina trochę o spółce i to nie tylko u nas. To pokazuje jak wiele jest do zrobienia.

Z uwagi na Pana zawodowe doświadczenie – jakie są najczęstsze błędy, które popełniają spółki giełdowe w przypadku serwisów dedykowanych inwestorom?

Chyba największym błędem jest to, że zwykle oferują gorszy (i wolniejszy) serwis informacyjny niż serwisy finansowe. Najnowszy raport bieżący spółki jest w 99% przypadków szybciej dostępny w innych serwisach giełdowych niż w witrynie spółki. Inwestor nie uzyskuje dodatkowych wartości, które zachęcałyby go do powrotu. A to właśnie strona www powinna być pierwszą płaszczyzną kontaktu ze spółką.

Sądzę, iż nie do końca jest to wina emitentów. Spółki funkcjonują w granicach określonego prawa. „Naszmodel” wielu traktuje jako podstawową wskazówkę i jedyny możliwy sposób prezentacji danych dla inwestorów, a to przecież nieprawda. Nie oszukujmy się – to program minimum w zakresie inwestorskiego usability. Gdzie m.in zakładki FAQ (tj. często zadawane pytania), infografiki, czy w końcu tak oczekiwane przez inwestorów i analityków edytowalne dane finansowe gotowe do pobrania – np. w formie pliku Excel? Zastanówmy się może, jakie dane powinny zatem znaleźć się na łamach nowoczesnego serwisu relacji inwestorskich? Czas pogrzebać „naszmodel.gpw.pl” 🙂

Chyba w naszej rozmowie trudno byłoby przedstawić „Naszmodel” A.D. 2015 z pełną listą możliwych i oczekiwanych funkcjonalności. Mam jednak nadzieję, że zarysowaliśmy sposób myślenia o serwisach, który zarówno inwestorom, jak i specjalistom pozwoli oczekiwać od nich więcej. Oczywiście polecam się przy pracy nad listą takich funkcjonalności zarówno od od strony inwestorów, jak i użytkujących serwis specjalistów od relacji z inwestorami.

Grzegorz Surma

Marek Woźniak aktywny zawodowo w branży intenetowej od 1999 roku, od 2001 prowadzi netPR.pl – firmę technologiczną specjalizującą się w budowie narzedzi komunikacji takich jak systemy prasowe, serwisy relacji inwestorskich, blogi korporacyjne oraz technologie wideo transmisji i telewizje firmowe. netPR.pl jest liderem w zakresie rozwiazań dostępnych w chmurze. Z jej rozwiązań korzystają miedzy innymi: Bank Pekao, Grupa mBank, Energa S.A., Enea S.A., Grupa PZU, EY, Serinus Energy Inc., Netia, Ericsson, Samsung Electronics Polska, Poczta Polska, Carrefour Polska, NuPlays.com.

Print This Post Print This Post

2 thoughts on “Strona www powinna być pierwszą płaszczyzną kontaktu ze spółką – wywiad z p.Markiem Woźniakiem (netPR.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

fifteen + 16 =