„Relacje inwestorskie w nowoczesnej spółce giełdowej” – recenzja książki

W ostatnim czasie miałem okazję sięgnąć po kolejną pozycję z „biblioteczki polskiego IR-owca”. Książka o której mowa to „Relacje inwestorskie w nowoczesnej spółce giełdowej” autorstwa Anny Magdaleny Krug. W słowie wstępu autorka wspomina, iż jej zamiarem było przedstawienie obrazu polskiego IR oraz propozycji nowatorskich i oryginalnych rozwiązań dla polskich spółek giełdowych. Czy tak się moim zdaniem stało, dowiecie się z niniejszej recenzji.

Autorka to doświadczony praktyk IR. Dzięki temu czytelnik zyskuje możliwość poznania wielu użytecznych branżowych rozwiązań.

Pierwsze, co rzuca się w oczy w trakcie lektury książki to prosty język, który używa autorka – pozycja nie jest napisana typowym językiem akademickim, co jest jej niewątpliwą zaletą.

W skondensowany sposób przedstawiono, jak powinien działać dobry IR – owiec oraz do czego jest zobligowany przez obowiązujące przepisy prawne.

Anna Krug w bardzo ciekawy sposób przedstawia stronę praktyczną IR, operując na konkretnych przykładach. Mnie osobiście zaciekawiły wyniki badań związanych z komunikacją spółki z inwestorem.

W skrócie: badanie polegało na tym, iż do spółek giełdowych wysłano e-maila z zapytaniem związanym z IR-em. Wyniki tego badania okazały się bardzo intrygujące. Polecam przeanalizowanie ich, ponieważ pozwolą one wystrzec się błędów w komunikacji z potencjalnymi i aktualnymi inwestorami.

Zauważyłem, że autorka jest miłośniczką nowoczesnych trendów w IR tzn. aktywnej komunikacji z inwestorami poprzez nowocześnie zbudowaną stronę www oraz prowadzenia działań w mediach społecznościowych. W wielu rozdziałach podkreślone są zalety i pozytywy wynikające z korzystania z ww. narzędzi. Niestety, w moim przekonaniu autorka za bardzo skupiła się na tym jednym zagadnieniu, omawiając go w sposób bardzo wyczerpujący. Natomiast innych zagadnień nie omówiła już tak szczegółowo – oczywiście, każdy autor ma prawo do swoich przemyśleń i analiz.

Bardzo ciekawą kwestią przedstawioną przez autorkę jest podkreślenie zależności między dobrze prowadzonym IR, a realną wyceną spółki. P. Krug zauważa, iż obecnie bardzo wiele spółek lekceważy tą zależność i ogranicza swój IR tylko do tego działań koniecznych i obligatoryjnych. Wszystko zaczyna się na poziomie uświadomienia sobie roli aktywnego IR przez zarządów spółek, co autorka słusznie zauważa.

W dalszej części książki w interesujący sposób zaprezentowano kilka ciekawych rozwiązań odnośnie umiejscowienia działu IR oraz jego liczebności w strukturach spółki. To ważna i potrzebna wiedza, szczególnie dla emitentów, przygotowujących się do swojego IPO i budujących od podstaw swój dział IR. Dzięki lekturze niniejszej publikacji każda spółka może stwierdzić, który model będzie najbardziej korzystny z punktu widzenia jej interesów, np. IR-owiec podległy CFO, bezpośrednio prezesowi zarządu itd.

Ważna zaletą książki jest przedstawienie przez autorkę propozycji modelu relacji inwestorskich gwarantujących zmianę wizerunku.

Autorka nigdzie nie wspomina, że jest to model sprawdzony, w związku z tym należy przypuszczać, że jest to jej autorska propozycja – bardzo ciekawa, dodajmy. W gestii spółki leży decyzja, czy to nie przypadkiem zbyt daleko idąca próba ingerencji w struktury firmy, czy jednak szansa na spory sukces.

Jeszcze jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę. Autorka w kilku miejscach wspomina o tym, że dobry IR – owiec cały czas się musi uczyć. Jednak w swoich działaniach zaprzecza temu stwierdzeniu, ponieważ podsuwa czytelnikowi gotowe rozwiązania. Więc gdzie jest miejsce na naukę? Moim zdaniem, nakreślenie problemu i umożliwienie czytelnikowi dojścia do własnych wniosków byłoby jeszcze ciekawszym rozwiązaniem.

Podsumowując książka napisana bardzo ciekawym i zrozumiałym językiem. To pozycja pełna wartościowych przykładów i rozwiązań. Dla praktyka IR wyjątkowo cenne są liczne tabele, harmonogramy i wszelkie grafiki, które pomagają usystematyzować wiedzę dot. komunikacji z rynkiem kapitałowym. Gdyby jeszcze zmuszała czytelnika do bardziej kreatywnego analizowania zawartych w niej treści….

Mimo kilku drobnych zastrzeżeń to nadal lektura obowiązkowa dla każdego początkującego i zaawansowanego IR – owca, ale także dla jego bezpośrednich przełożonych, w tym członków zarządu.

Ocena 8/10

Anna Magdalena Krug „Relacje inwestorskie w nowoczesnej spółce giełdowej”

232 strony

Wyd. Poligraf, 2010 r.

Jarosław Klimczak

Print This Post Print This Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 × 1 =