„Relacje inwestorskie” Dariusz Niedziółka – recenzja książki

Książka Dariusza Niedziółki pt. „Relacje inwestorska” została wydana w 2008 roku. To pierwsza pozycja, która próbuje określić rolę IR-u w Polsce. Za podjęcie tej próby należą się autorowi duże słowa uznania, gdyż podjął się realizacji pionierskiego projektu i dosyć karkołomnego zadania.

Książka składa się z czterech części. W pierwszym rozdziale autor przedstawia podstawowe zagadnienia dotyczące relacji inwestorskich, w tym: polskie i zagraniczne definicje investor relations, genezę i rozwój branży, wyszczególnia komponenty, cele działań i możliwe do osiągnięcia korzyści z prowadzenia IR. Niedziółka szuka podobieństw i różnic między IR a działalnością pokrewną, wspomina o public relations, corporate governance oraz o zarządzaniu wartością firmy.

Drugi rozdział poświęcony jest problematyce ujawniania informacji, jako jednym z kluczowych komponentów relacji inwestorskich. Autor przedstawia główne zasady postepowania w tym temacie (ujawnianie ww. informacji, pozyskiwanie feedbacku z rynku, czyli informacji zwrotnej oraz ich praktyczne wykorzystanie w prowadzeniu relacji inwestorskich).

Część trzecia „relacji inwestorskich” zawiera wyszczególnienie głównych adresatów działań IR (to nie tylko inwestorzy, ale również analitycy, przedstawiciele mediów etc.)

W czwartym rozdziale omówiono główne formy komunikowania się spółek z otoczeniem inwestorskim.

Pod koniec książki Niedziółka stara się przedstawić praktykę prowadzenia IR-u w Polsce oraz słusznie zauważa, iż w naszej rzeczywistości dziedzina ta znajduje się na zupełnie innym etapie rozwoju, niż w krajach zachodnich.

„Relacje inwestorskie” są z założenia jest podręcznikiem akademickim, w planie autora miała być pomocną pozycją zarówno dla praktyków, jak i teoretyków. Niestety, w mojej ocenie książka ta pozostaje tylko i wyłącznie podręcznikiem. Styl oraz „suchość” używanych przez Niedziółkę sformułowań pozwala uwiarygodnić w mojej opinii ww. tezę.

Co wpłynęłoby pozytywnie na odbiór ww. pozycji przez specjalistę IR? Przede wszystkim zaprezentowanie przykładów, większa ilość branżowych case studies. Zachęciłoby czytelnika (który np. nie jest praktykiem, ale chce pracować w branży) do większego wysiłku i poznania IR-u od strony praktycznej – uczenie się na przykładach jest najbardziej wartościową formą zdobywania wiedzy. Niestety tego nie znajdujemy na łamach książki.

W kilku rozdziałach odniosłem wrażenie, że autor tylko „prześlizgnął” się po tematach. Być może wiąże się to z ograniczoną ilością stron „relacji inwestorskich” (tylko 78), co wymusza wiele ograniczeń. Pewien niedosyt jednakże pozostaje..

Warto jednak pochwalić autora za to, że spróbował opisać zjawisko IR w Polsce jako pierwszy. Książka ta na pewno jest obowiązkową lekturą dla człowieka zaczynającego pracę w branży, interesującego się rozwojem IR-u i komunikacją na rynku kapitałowym.

„Relacje inwestorskie” stanowią dobrą bazę do dalszego pogłębiania wiedzy. Doświadczeni specjaliści IR mogą sięgnąć po tę pozycję na zasadzie ciekawostki, ponieważ raczej niczego nowego się z niej nie dowiedzą. Oczywiście, warto pamiętać, iż przed publikacją Niedziółki w naszym kraju nie ukazała się jakakolwiek publikacja książkowa nt. relacji inwestorskich. Pozostaję mieć nadzieję, że oprócz publikacji Dariusza Niedziółki, Danuty Dziawgo i Anny Krug – Żarnowskiej  „biblioteczka” polskiego IR – owca wzbogaci się w najbliższym latach o kilka ciekawych pozycji.

Nasza ocena 7/10

Plusy:

  • pierwsza publikacja książkowa nt. polskiego IR,
  • przydatna dla początkujących,
  • pozwala na poznanie teoretycznych podstaw prowadzenia IR.

Minusy:

  • zbyt mała objętość,
  • niewielkie odwołanie się do praktyki IR,
  • brak ciekawych case studies,
  • zbytnia „podręcznikowość”.

Dariusz A. Niedziółka „Relacje inwestorskie”, Wydawnictwo PWN, 2008 r.

 Jarosław Klimczak

Print This Post Print This Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

two × two =