Relacja z konferencji inwestorskiej WallStreet16

Ta trzydniowa konferencja (1-3 czerwca 2012 r.) słusznie jest słusznie uznawana za największą imprezę tego typu w centralnej Europie. Liczby, które padły w tej edycji naprawdę robią wrażenie – stolica polskich Tatr gościła ponad 800 inwestorów, mających możliwość uczestniczenia w 22 godzinach wykładów o tematyce giełdowej, finansowej i gospodarczej oraz czterech dużych panelach dyskusyjnych. Organizatorzy zadbali o gwiazdy – tegoroczny WallStreet uświetnił Birger Schafermeier, światowej sławy niemiecki trader, który wsławił się zarobieniem 50 tys. euro podczas jednej sesji giełdowej, w trakcie której ryzykował średnio 600 euro podczas dokonanej transakcji.

Piątek, 1 czerwca – dzień I

Redakcja naszego wortalu po raz pierwszy wzięła udział w ww. imprezie. W deszczowy piątkowy poranek przybyliśmy do zakopiańskiego hotelu Mercure „Kasprowy”. Organizator zadbał o oprawę wydarzenia – szampan dla gości przy drzwiach, serwowany przez urocze hostessy pozytywnie nastrajał już na wejściu. W poczekalni recepcji hotelu wystawiono duży telebim z grą bramkarską w technologii Xbox Kinect, pozwalającą poczuć ducha zbliżającego się Euro 2012 i sprawdzić w praktyce piłkarskie umiejętności. Naszym zdaniem warto było spróbować 🙂

Już pierwszy dzień konferencji obfitował w wiele ciekawych wydarzeń – wykład „automatyczne systemy transakcyjne dla portfela akcji” prowadzony przez p. Marcina Brendotę z biura maklerskiego Alior Banku okazał się bardzo interesujący. Po krótkim kawowym „naładowaniu akumulatorów” wzięliśmy udział w prezentacji GPW S.A. Podczas panelu padły ciekawe statystyki – wiecie, iż w I kwartale 2012 r. na warszawskim parkiecie zadebiutowało 25 spółek, mimo trwającej bessy? Pozytywnie nastraja fakt, gdy wiele podmiotów mimo kiepskiej rynkowej koniunktury przygotowuje się i udanie przeprowadza IPO. Ponadto giełda dywersyfikuje swoje przychody, do grupy GPW dołączyła Towarowa Giełda Energii. To dobrze świadczy o władzach spółki.

Panel dedykowany roli informacji na rynku kapitałowym pt. „dieta informacyjna – pięć posiłków dziennie”, prowadzony przez p. Łukasza Wróbla z Noble Securities S.A. przyciągnął naszą uwagę chwytliwym tytułem. Jak się okazało, słusznie. Jak selektywnie podchodzić do informacji, jak je filtrować? Jak do minimum niwelować szum informacyjny, generowany przez spółki? O tym, oraz o roli mediów społecznościowych, nowych technologii w procesie zdobywania i selekcji informacji mówił prelegent. Przywołano przykład  Twittera (spopularyzowanego w naszym kraju przez Eryka Mistewicza, dziennikarzy i polityków), Facebooka, praktycznego zastosowania czynniki RSS (jak google reader). Patrząc na reakcję zgromadzonych na sali osób sadzimy, iż wiele z nich nie odkryło jeszcze potencjalnych korzyści, jakie można uzyskać aktywnie poszukując informacji za pomocą mediów społecznościowych 😉

Twitter potrafi być bardzo użytecznym narzędziem dla inwestorów i osób, których interesują komentarze nt. branży. To medium nie jest przeznaczone dla złotoustych krasomówców – samo sedno, 140 znaków, bez zbędnej gadatliwości. Tacy stają się twitterowymi zwycięzcami, gromadząc stale zwiększające się grono subskrybentów. Ponadto poruszono temat kanałów RSS. Potwierdzamy ich użyteczność. Korzystanie z dziesiątków blogów, serwisów itp. mediów bez RSS jest kłopotliwe i skomplikowane. Jeżeli ktoś jeszcze nie miał możliwości ich wypróbowania, polecamy wszystkim. Szybko się do nich przekonacie.

„Określ cele, dobierz składniki, dbaj o różnorodność” – to podstawa komunikacji. Nic dodać, nic ująć.

Ważnym punktem programu pierwszego i drugiego dnia Wall Street 16 były Targi Akcjonariat. W trakcie półtorej godziny każdego dnia inwestorzy, media i wszyscy zainteresowani mieli możliwość wymiany informacji, uwag i nawiązania kontaktów z przedstawicielami spółek: rynku głównego, NewConnect jak i tych, które dopiero przygotowują się do IPO. W targach udział wzięły m.in. Jastrzębska Spółka Węglowa, Ambra, CD Projekt RED, Lubelski Węgiel „Bogdanka”, Tauron Polska Energia, Redan, Votum, Wind Mobile, Zakłady Azotowe Puławy, ZUE, NFI Midas, Fon, ZPM Henryk Kania, Wind Mobile, Ciech, GPW, Zelmer, Cash Flow i inni (łącznie 51 spółek). Zainteresowanie uczestników konferencji było ogromne. Spotkaliśmy wielu polskich IR-owców, mieliśmy możliwość wymiany merytorycznych uwag oraz możliwość poinformowania społeczności giełdowej o naszym wortalowym przedsięwzięciu (dziękujemy za pozytywne reakcje : ) ). Gruby plik wizytówek, który wrócił z Wall Street wraz z nami, daje możliwość zintensyfikowania współpracy, co nas bardzo cieszy.

W godzinach popołudniowych wzięliśmy udział w panelu p. Mariusza Malca, prezesa Mennicy Wrocławskiej S.A. Godzinna prezentacja nt. polskiego rynku złota i zalet inwestowania w kruszce w czasie bessy wypadła całkiem przyzwoicie. Mariusz Malec przedstawił perspektywy polskiego rynku złota w 2012 r. na 5,5 tony oraz politykę swojej spółki, którą promował chwytliwym hasłem „ze złotem pod strzechy”. Czy założenie są zbyt optymistyczne, czy całkiem realne, zostawiamy Wam do oceny. Nie obyło się również bez pytań z sali (w tym nt. sensu kupowania kruszcu „na górce”).

Kolejną prezentację poprowadził p. Przemysław Dąbrowski, członek zarządu i CFO PZU S.A. Szeroko przedstawił perspektywy rozwoju Grupy PZU na tle całej polskiej branży ubezpieczeniowej. Zebrani inwestorzy zadawali pytania dot. sensu gruntownego rebrandingu marki PZU i ogromnej kampanii wizerunkowej, rozpoczętej w ciągu kilku ostatnich tygodni (p. Dąbrowski oszacował jej koszty na ok. 20 mln złotych). PZU, posiadając 12 milionów klientów w Polsce widzi sens wizerunkowej zmiany, podobnej do tej, którą wdraża obecnie PKO BP S.A. Spółka chce dotrzeć do segmentu młodych i aktywnych klientów, by na dłuższy czas związać ich z marką. Temu ma służyć wdrożona nowa strategia 2.0, polegająca na poszerzeniu oferty produktowej, uruchomieniu nowych kanałów dystrybucji usług (wykorzystanie banków, platform internetowych), oraz silna sub marka PZU Inwestycje – mówił dyrektor Dąbrowski.

Naszym zdaniem – Dąbrowski, powołując się na casus PKO BP miał rację. Rebranding marki był wskazany – inna sprawa, jak prowadzi go PKO BP (postrzeganie kampanii jest czysto subiektywne, do nas kampania PKO BP kompletnie nie trafia), a jak zrobi to PZU. Oby cała marketingowo – promocyjna para nie poszła w gwizdek, a zmiana ograniczyła się do loga, wizerunku, a nie do bardziej atrakcyjnej i przyciągającej młodszych klientów oferty. Czas pokaże, kto będzie miał rację.

http://gpwmedia.pl/entries/2880/

Panel wieczorny połączony był z relacją na żywo w TVN CNBC i cieszył się ogromnym zainteresowaniem uczestników. Redaktor naczelny Roman Młodkowski oraz towarzyszący mu dziennikarze stacji: Mikołaj Kunica, Jan Niedziałek i Marek Tejchman w programie pn. „Newsy biznesowe rozkodowane” opowiadali o tym, jak tworzy się „telewizję o zarabianiu pieniędzy”. Okazją do wspomnień było pięciolecie stacji TVN CBC. Panel prowadzony w luźnej i żartobliwej atmosferze, jednakże nie zabrakło okazji do opowieści o kulisach realizacji programu, anegdot, a także merytorycznych uwag od widzów stacji, którzy mieli okazję do rozmowy z dziennikarzami, znanymi dotychczas ze szklanego ekranu.

„My nie zapraszamy gości – rynek zaprasza gości” – stwierdził red. Kunica. Red. Młodkowski dodał, iż telewizja wybiera gości i z reguły nie zaprasza tych, którzy sami by chcieli znaleźć okazję do darmowej promocji. Konkrety, ważne dla inwestorów, a nie marketing. Dobrze powiedziane.

Prawie godzinny panel minął błyskawicznie. Kolejnym punktem dnia była dyskusja prezesów spółek energetycznych i wydobywczych, dot. perspektyw rozwoju ww. branż w II połowie 2012 r. W dyskusji wzięli udział przedstawiciele zarządów Tauronu, Enei, LW Bogdanki oraz JSW. Ważna część panelu dotyczyła przeznaczenia zysków: inwestycje, czy dywidenda? Krzysztof Zawadzki, wiceprezes Tauronu przypominał, iż zarząd spółki rekomendował niższą dywidendę, niż zdecydowało się ostatecznie wypłacić walne zgromadzenia akcjonariuszy. Hubert Rozpędek, członek zarządu ds. ekonomicznych Enei twierdził, iż istnieje możliwość pogodzenia inwestycji i dywidendy. Wg. niego, problemem nie jest wybór między dywidendą a inwestycją, a ich odpowiednie zbalansowanie, z korzyścią zarówno dla akcjonariuszy, jak i spółki.

Ciekawie było również podczas spotkania prezesa zarządu GPW, p. Ludwika Sobolewskiego z inwestorami. Wnioski po spotkaniu nie są zbyt optymistyczne -Sobolewski przyznał, iż spowolnienie może potrwać jeszcze kilkanaście lat. Cóż, miejmy nadzieję, iż ten okres w rzeczywistości okaże się dużo krótszy.

Sobota, 2 czerwca, dzień II

Drugi dzień konferencji WallStreet rozpoczęliśmy panelem znanego inwestora giełdowego, p. Mariusza Patrowicza. Patrowicz poprowadził wykład nt. korelacji między przepisami rynku kapitałowego w praktyce a giełdową koniunkturą. Ponadto rekomendował spółki ze swojego portfela, w tym: Atlantis, Fon i Elkop, polecał branże jego zdaniem warte inwestycyjnego zainteresowania: odnawialne źródła energii oraz wynajem obiektów komercyjnych (w bankowości). Panel upłynął w miłej atmosferze – Mariusz Patrowicz, odpowiadając na pytania z sali wspomniał o libertariańskim, wolnościowym kandydacie na amerykańskiego prezydenta – Ronie Paulu oraz przedstawił argumenty nad zniesieniem podatku od zysków kapitałowych. Jego zdaniem, po zmianie prawa na rynek może wpłynąć od 20 do 50 miliardów złotych rocznie.

Kolejnym punktem dnia, w którym uczestniczyliśmy była prezentacja rzeszowskiej spółki Zelmer, którą poprowadził p. Janusz Płocica, prezes zarządu. Krótka, półgodzinna prezentacja była udana i bardzo dobrze przygotowana. Prezes przedstawił historię spółki (występującej niegdyś pod nazwą Zakłady Elektromaszynowe Rzeszów, w skrócie Zelmer. Obecnie skrót stał się podstawową nazwą). Prócz tego, przedstawił zalety inwestycji w spółkę: jej dywidendowy charakter, udział w polskim rynku AGD (co ciekawe, Philips, rozdający karty w branży w regionie Europy Środkowej, w Polsce palmę pierwszeństwa stracił na rzecz rzeszowskiej spółki), udział w rynkach zagranicznych: rosyjskim, ukraińskim i kazachskim. Prócz tego, omówił strategię Zelmera na najbliższe lata, polegającą na: wprowadzaniu nowych produktów, stałej aktywności na rynkach wschodnich, efektywności operacyjnej oraz zmianach organizacyjnych – spółka Zelmer Pro (część produkcyjna) oraz Zelmer Market (część komercyjno – marketingowa). Prelekcji prezesa Płocicy towarzyszyła prezentacja nowej fabryki spółki, uruchomionej w 2011 r. w której zatrudnienie znalazło 1400 pracowników.

Około południa udaliśmy się na panel prasowy, zorganizowany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. W dziennikarskim gronie mieliśmy okazję zapoznać się z założeniami autorskiego programu Stowarzyszenia pn. „10 na 10 – komunikuj się skutecznie”. Celem akcji jest rozpropagowanie wzorcowych standardów komunikacji ze środowiskiem inwestorów indywidualnych oraz promocja spółek, które spełniać będą założenia niniejszego programu. Program jest na tyle interesujący, iż szerzej przedstawimy jego założenia w osobnym artykule.

Część popołudniową rozpoczął p. Artur Wrotek z warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Panelista skupił się na przedstawieniu zalet giełdowej platformy UTP, która zostanie uruchomiona 2 listopada 2012 r. Technologia ta do tej pory była stosowana na rynku amerykańskim, we Francji i krajach Beneluksu

Kolejnym prelegentem wieczoru był Dariusz Stefański z zarządu spółki PCC Intermodal – gdyńskiej spółki, zajmującej się organizacją przewozów ładunków w kontenerach, w systemie „door to door”. Firma organizuje transport intermodalny w oparciu o polskie i zagraniczne, połączenia kolejowe pomiędzy terminalami przeładunkowymi oraz zsynchronizowane z nimi przewozy samochodowe. Co ciekawe, z analizy p. Stefańskiego średnia prędkość trakcyjna w Polsce to 23 km. Różnica z torowiskami zachodniej Europy, głównie Niemiec jest miażdżąca. Spółka pochwaliła się swym wzrostem: w roku powstania (2004) przewiozła 3 tysiące kontenerów. W roku 2011 już 140 tysięcy.

Niekwestionowaną gwiazdą wieczoru był niemiecki trader, Birger Schäfermeier, ktory zarobil 50.000 tys. euro inwestujac zaledwie 600. P. Birger szybko złapał kontakt z publicznością i poprowadził świetny panel, jeden z najciekawszych w trakcie całego WallStreet 16. Sławny inwestor opowiadał o swojej filozofii gry na rynku. Ciągła nauka. Zajęło mu 6 lat, by zacząć zarabiać na transakcjach. Nawiązał do ksiązki Macolma Gladwella pn. „10 tys. godzin, by stać się ekspertem w jakiejś dziedzinie”

Schäfermeier był realistą – studiował ekonomię, by zwiększać swoją wiedzę, w wieku 20 lat utrzymywał się z prac dorywczych (był m.in. DJ-em). Obecnie inwestowanie to jego główne źródło zarobkowania.

„Wiele osób mówi o giełdzie, tymczasem mało kto pokazuje, jak się na niej zarabia pieniądze – mówił . Poznaj rynek, ryzyko i samego siebie. Rynek nie ma granic. Może wzrastać w nieskończoność. Rynki są chaotyczne i nie ma w nich często nic logicznego. Nie ma praw rządzących rynkiem. Każdy moment na rynku jest zupełnie wyjątkowy. Akceptujcie to, patrzcie na rynek i płyńcie z prądem. Jeżeli widzicie hossę – gracie na hossę. Jeżeli widzicie bessę – gracie na bessę. Rynek może pójść w każdą ze stron. To środowisko, w którym wszystko może się zdarzyć. Rynek nie respektuje granic, linii i limitów. Nie zastanawiajcie się, dlaczego tak jest, ale raczej jak wykorzystać do dla siebie i swoich interesów. Rynek to ryzyko. Jeżeli chcecie poczucia bezpieczeństwa – zostawcie giełdę”

– mówił słynny inwestor.

Prawie dwugodzinny panel zleciał błyskawicznie. Sala pękała w szwach (ludzie stali, gdyż z uwagi na ogromne zainteresowanie zabrakło miejsc siedzących).

Niedziela, 3 czerwca, dzień III

Najciekawszym panelem trzeciego dnia była dyskusja pomiędzy Robertem Gwiazdowskim (Centrum im. Adama Smitha, pisarzem, komentatorem i blogerem) a Wojciechem Białkiem (głównym analitykiem CDM Pekao S.A., komentatorem i również blogerem) pn. „Wzrośnie, czy spadnie”? Dyskusja była ostatnią, zamykającą częścią konferencji WallStreet.

Naprawdę warto było tam być. Dziennikarz, inwestor, IR-owiec – każdy znajdzie tam coś dla siebie. Obecna edycja wypadła naszym zdaniem świetnie. By nie przesadzić z pochwałami i zbytnio nie deprymować organizatora wierzymy, iż konferencja w 2013 r. będzie jeszcze lepsza! Czego i sobie i SII życzymy!

PS. Pozostałe zdjęcia z konferencji znajdziecie na naszym facebookowym profilu

Grzegorz Surma

Print This Post Print This Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

eight − two =