„Polski IR powinien szukać wzorców w innych krajach” – rozmowa z Piotrem Murjasem, inwestorem giełdowym i pasjonatem rynku kapitałowego

Z Piotrem Murjasem spotkaliśmy się na ostatniej zakopiańskiej konferencji Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych „WallStreet 16”. Od słowa do słowa, szybko udało nam się złapać wspólną płaszczyznę porozumienia w wielu branżowych tematach. Zapraszam do lektury wywiadu.

/Grzegorz Surma/ Witaj, Piotrze. Na wstępie powiedz kilka słów o sobie naszym Czytelnikom.

/Piotr Murjas/ Nie ma nic trudniejszego, niż opowiadanie o sobie. Ukończyłem Politechnikę Rzeszowską, a obecnie studiuję na kierunku Aviation Management na Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Jestem również Prezesem Koła Naukowego Finansów Flow na tej Uczelni, a także dziennikarzem Miesięcznika Trend. Prywatnie wielkim miłośnikiem inwestowania wartościowego. Moją największą pasją jest jednak moje życie, staram się podążać wyznaczoną drogą i podejmować się coraz to nowych wyzwań.

Dlaczego właśnie rynek kapitałowy i całe jego otoczenie znalazły się w gestii Twych zainteresowań? Co było główną przyczyną?

Szczerze powiedziawszy nigdy nie sądziłem, że moje zainteresowania obejmą rynek kapitałowy. Myślę, że przygoda z giełdą i inwestowaniem zapoczątkowana została podczas jednej z kolacji z moim kolegą, jeszcze w czasach gimnazjum, kiedy rozmawialiśmy o polityce oraz ekonomii Stanów Zjednoczonych. Duży wpływ na moje obecne zainteresowania miały także książki o takich osobistościach jak: Warren Buffett czy George Soros, oraz pierwsza część filmu Oliviera Stone’a – „Wall Street”. Teraz nie wyobrażam sobie już mojego życia bez mojej pasji jaką jest giełda, inwestowania, finanse.

Na jakość informacji, która trafia do inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych największy wpływ mają właściwie prowadzone relacje inwestorskie. Jak oceniasz jakość polskiego IR-u? Czy Twoim zdaniem w ostatnich latach nastąpiły pozytywne zmiany w tej kwestii?

Pamiętajmy, że najważniejszym elementem w dobrej komunikacji z inwestorem jest przede wszystkim informowanie go o plusach i minusach wpływających na wartość firmy. Dbałość o relacje inwestorskie w dużej mierze wpływa na dobrą reputację firmy. Myślę, że największym problemem polskiego IR-u jest postrzeganie go jako zbędny wydatek, a nie jako inwestycję. Coraz  więcej firm zaczyna zmieniać swoje postrzeganie tego elementu. Nadal jednak najlepszymi relacjami z rynkiem i inwestorami charakteryzują się duże firmy, najczęściej te z WIG-u 20. Myślę, że największą porażką IR-u było okres kryzysu, właśnie wtedy ten element powinien przejść swoją ewolucję, również w Polsce. Firmy nie powinny bać się przyznać do błędu, spadku wartości aktywów, bądź problemów z rentownością. Otwartość w stosunku do rynku sprawiłaby, że inwestorzy byliby przygotowani na spadek akcji, sprzedałby akcje i przy dobrej analizie sytuacji dokupił przy spadkach. Dobrze zarządzane przedsiębiorstwa  prędzej czy później odrobią straty. Pamiętajmy, że inwestorzy giełdowi to nie tylko instytucje, lecz inwestorzy indywidualni, którzy oczekują jasnej informacji. Myślę, że z biegiem lat polski IR z fazy rozwoju przejdzie w fazie ewolucji oraz dojrzałości. Pamiętajmy, że relacje inwestorskie to nie marketing w czystej postaci. Relacje inwestorskie to forma dbania o reputację firmy, którą zmieniasz w zaufanie rynku, klientów, kontrahentów, dodatnie wyniki finansowe.

Czy wyróżnisz którąś ze spółek z uwagi po kątem bardzo dobrej komunikacji z rynkiem kapitałowym?

Ciężko mi powiedzieć jaka spółka jest wzorem do naśladowania w zakresie doskonałej komunikacji z rynkiem. Z tego co pamiętam to w prestiżowym konkursie Giełdowej Spółki Roku, w kategorii relacji inwestorskich wygrał PKN Orlen, a za nim uplasowały się takie spółki jak:  Cyfrowy Polsat, GPW, Grupa Kęty, LPP, Pekao, Bank Handlowy, GTC, Telekomunikacja Polska, PKO BP. Jak widać z relacjami inwestorskimi najlepiej radzą sobie najzamożniejsze spółki. Giełdowi potentaci bo do takich można zaliczyć wcześniej wymienione spółki świetnie zdają sobie sprawę, jak ważne jest dla nich utrzymanie zaufania inwestorów. To dzięki nim mają możliwości uzyskania kapitału w przyszłości, a więc i dalszego rozwoju. Chciałbym też wspomnieć o ciekawych wynikach badań przeprowadzonych przez moich kolegów z Redakcji Miesięcznika Trend. Zadanie polegało na sprawdzeniu, jak szybko firmy z GPW i NewConnect reagują na wiadomości mailowe od potencjalnych inwestorów indywidualnych. Firmy z GPW, które bardzo szybko odpowiedziały na pytania to m.in. Ambra, Apator, BNP Paribas Bank Polska, Ciech, Cyfrowy Polsat, Oponeo oraz wiele innych. Również na alternatywnym rynku NewConnect są firmy, które reagują na zainteresowanie ze strony inwestora indywidualnego: ABS Investment, ECA Auxilium, BIO-MED Investors, Inwestycje.pl.

Redakcja Trendu szczególnie wyróżniła spółkę iCom Vision Holding, która w ciągu jednego dnia wysłała odpowiedź na maila potencjalnego inwestora w jęz. angielskim oraz z tłumaczeniem na polski. Jest to najlepszy przykład, że nie liczy się do końca budżet firmy, lecz chęci i podejście do klientów – inwestorów. Każda wyróżniona spółka z wcześniej wspomnianych powinna z roku na rok rozwijać relacje inwestorskie i dawać przykład, jak powinno się to robić. Nie wskażę tej najlepszej bo polski IR będzie się rozwijał i powinien szukać wzorców w innych krajach i dostosowywać je do realiów rodzimego rynku kapitałowego oraz zmieniającej się na nim sytuacji. Jesteśmy świadkami walki z kryzysem na rynkach finansowych i brakiem zaufania inwestorów. Relacje inwestorskie są narzędziem, które pozwala szczególnie w czasach braku stabilności ukazać wartość firmy, kadry zarządzającej oraz potencjału w niej drzemiącej.

W ostatnich latach widać powolną zmianę związaną z relacjami inwestorskimi w zakresie świadomości zarządów. Coraz więcej spółek podejmuje działania w zakresie aktywnej komunikacji z rynkiem kapitałowym i odchodzi od działań stricte obligatoryjnych w IR-rze. Czy zgadzasz się z tą tezą? Jak w najlepszy sposób zmotywować i uświadomić zarządom spółek rolę IR-u, będącego w mojej opinii inwestycją, a nie generatorem zbędnych kosztów?

Wiele firm nie boi się bezpośredniego kontaktu z inwestorami. Najlepszym tego przykładem są spotkania podczas Konferencji WallStreet w Zakopanem – imprezy organizowanej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, która już na stałe wpisała się w kalendarz najważniejszych imprez związanych z rynkiem kapitałowym w naszym kraju. Firmy coraz chętniej wychodzą naprzeciw inwestorom. Podczas ostatniej edycji tej konferencji, na której się spotkaliśmy, sam widziałeś najlepiej, że przedstawiciele firm chcieli rozmawiać z nami. Myślę, że w ciągu kilku lat inwestor indywidualny będzie miał jeszcze większe znaczenie dla firm. Na razie jest on najbardziej widoczny na NewConnect, na którym moim zdaniem jest wiele perełek, które nie zostały jeszcze odkryte. Na samym tegorocznym WallStreet odkryłem dwie, w które warto inwestować w dłuższym horyzoncie czasowym.

Odpowiadając na Twoje drugie pytanie, najlepszym przykładem do zmotywowania zarządów w inwestowanie w relacje inwestorskie jest przykład najbardziej znanego funduszu Berkshire Hathaway i jego CEO – Warrena Buffetta. Dla niego relacje z inwestorami są kluczowe. Nawet najbardziej zyskowną spółkę można zniszczyć dzięki złej kadrze i niepełnej informacji z rynkiem i inwestorami. Chciałbym tutaj zacytować fragment z książki Richarda J. Connorsa   („ Warren Buffett o biznesie. Zasady Guru z Omaha”), w której Buffett użył następujących słów , które powinny być wzorem do naśladowania dla każdego przedsiębiorcy, menadżera, dyrektora.

 „ Będziemy szczerze informować cię, jako naszego inwestora, zwracając uwagę na plusy i minusy wpływające na wycenę wartości firmy. Zgodnie z naszymi wytycznymi, inwestorzy otrzymają wszystkie fakty, które sami chcielibyśmy znać, gdyby role się odwróciły. Uważamy to za naszą powinność. Ponadto, jako firma mająca w swoim portfelu właścicielskim duże przedsiębiorstwo z branży komunikacyjnej, nie wybaczylibyśmy sobie niższych standardów dokładności, obiektywności oraz bezpośredniości w informowaniu. Uważamy, że szczerość przynosi nam, jako menadżerom, korzyści. Dyrektorowi generalnemu, który zawodzi opinię publiczną, grozi, że kiedyś zacznie oszukiwać sam siebie.”

Najlepszą rekomendacją dla zarządów o słuszności inwestowania w relacje inwestorskie jest podejście do zarządzania pracowników oraz samego Buffetta, który jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Jeżeli on dzięki swoim zasadom osiągnął sukces to inni też mogą.

Relacje inwestorskie czasem nazywane są marketingiem akcji. W przeciwieństwie do public relations, którego bujny rozwój obserwujemy od ok. 20 lat polski IR jest moim zdaniem na początku drogi, lecz ma przed sobą bardzo obiecujące perspektywy. Co o tym sądzisz i jakie są przyczyny takiego stanu?

Tak ja wspomniałem wcześniej, polski IR będzie się rozwijał wraz z wzrostem świadomości zarządów o ważności tego elementu, jak również dojrzałości rodzimego rynku kapitałowego oraz jego uczestników. Instytucje finansowe, zarządy firm oraz sami inwestorzy powinni cały czas się uczyć komunikacji między sobą.

Literatura dla specjalistów ds. relacji inwestorskich na polskim rynku jest relatywnie uboga. Czym to może być Twoim zdaniem spowodowane?

Prawda jest taka, że nasz rynek kapitałowy jest stosunkowo świeży i mały. Co nie zmienia faktu, że coraz więcej firm wchodzi na giełdę i są to spółki zagraniczne. Relacje inwestorskie w Polsce są w fazie początkowej. Jest jeszcze stosunkowo nie wielu praktyków tego fachu. Nadal jest to połączenie marketingu i PR. Wraz z ciągłym rozwojem naszej giełdy oraz świadomością zarządów oraz samych inwestorów publikacji w tym zakresie będzie coraz więcej. Mamy również małą ilość tłumaczeń z literatury zachodniej.

Spółki z rynku regulowanego, czy nowe technologie i startupy notowane na NewConnect? Co bardziej przyciąga Twoją uwagę?

Postęp technologiczny z roku na rok jest co raz szybszy. Na samej Konferencji WallStreet dostrzegłem bardzo rozwojową firmę Aduma, prawdopodobnie lidera rynku technologii interaktywnych w Polsce. Jest ona młoda i według mnie bardzo rozwojowa i warto jej się przyjrzeć.

Czy jest to rynek regulowany, nowe technologie czy startupy musimy pamiętać, że każdy biznes to ryzyko. W przypadku nowych technologii należy reagować na zapotrzebowanie rynku oraz uważać na największych graczy rynku nowoczesnych technologii, których środki na badania i rozwój przekraczają często wartość Polskich firm. Start-upy to często niesamowite pomysły, nowatorskie i bardzo przyszłościowe i jeżeli boimy się w nie inwestować to warto im się przyglądać czy przetrwają pierwsze 3 do 5 lat na rynku. Bardzo ciężko jest się przebić z nowatorskim pomysłem na naszym rynku, ale warto próbować. Mój bardzo dobry kolega prawdopodobnie zacznie swój pierwszy biznes związany z aplikacjami na telefony komórkowe. Jest to rynek, w którym jest jeszcze sporo miejsca dla nowe pomysły. Sztuką dobrych inwestycji jest dostrzeganie okazji rynkowych, tam gdzie nikt inny ich nie widzi. Nie należy iść za tłumem inwestorów, poddawać się reakcjom tłumu. Według mnie jest wiele firm, w które warto inwestować w dłuższym okresie.

Jak oceniasz planowane zmiany GPW w zakresie zaostrzenia wymogów informacyjnych wobec spółek notowanych na NewConnect (w tym specjalne raporty z analizą sytuacji sporządzane na polecenie GPW, kary finansowe dla emitentów i autoryzowanych doradców za naruszenie obowiązków informacyjnych,  wprowadzenie dwóch segmentów HLR (High Liquidity Risk) i SHLR (Super High Liquidity Risk) wobec spółek mających problemy z płynnością?

Nie jest to na pewno złe posunięcie ze strony GPW. Ta nowa segmentacja rynku ma na celu przede wszystkim podniesienie jakości rynku NewConnect. Z tego co się orientuję to do segmentu HLR trafiły spółki z kapitalizacją w wolnym obrocie nieprzekraczającą 1 mln zł. I jest ich ponad 100, zaś te, których przeciętny kurs wynosi mniej niż 10 gr. lub zmienność tego kursu przekracza 10%, gdzie  w obu przypadkach brane są pod uwagę średnie kwartalne są w grupie do SHLR – tutaj mamy akcje 15 emitentów. Z oficjalnego komunikatu ze strony GPW, zostały nałożone pierwsze kary pieniężne w wysokości 5 000 zł za brak opinii/raportu biegłego rewidenta oraz 10 000 zł za brak publikacji sprawozdania rocznego do 2 lipca bieżącego roku. Jest to słuszny ruch ze strony władz GPW. Inwestorzy muszą mieć dostęp do tego typu informacji. Czy jest to główny parkiet czy rynek alternatywny zarządy spółek muszą prowadzić swoją działalność w sposób rzetelny, przejrzysty oraz dbać o relację z obecnymi jak i przyszłymi inwestorami.

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych oraz Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych to dwie organizacje bardzo aktywne w swych działaniach na rynku kapitałowym. Jak oceniasz ich działalność? Czy jakaś akcja organizowana przez ww. stowarzyszenia wyjątkowo przyciągnęła Twoją uwagę?

Według mnie oba Stowarzyszenia są bardzo potrzebne i ich działania to przede wszystkim edukacja początkujących i doświadczonych inwestorów. Działają dla dobra inwestora oraz wpływają na budowanie właściwych relacji inwestorskich i samego rynku kapitałowego. Bardzo inicjatywy SII to: Konferencja WallStreet , Profesjonalny Inwestor oraz Ogólnopolskie Badanie Inwestorów, ale  też Program 10 na 10, Portfel SII i Akademia Tworzenia Kapitału. Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych to przede wszystkim ich Kongresy Spółek Giełdowych oraz seminaria dla spółek z NewConnect. Dla mnie jednak najważniejsze wydarzenie to wspomniana wcześniej Konferencja WallStreet. Dzięki niej masz możliwość spotkania ludzi, których łączy pasja inwestowania, wymiany doświadczeń oraz rozmowy z zarządami spółek. Jest to według najważniejsza konferencja skierowana do inwestorów indywidualnych. Mam nadzieję, że za rok znów na niej będę

Co sądzisz o najważniejszym regulatorze polskiego rynku kapitałowego – Komisji Nadzoru Finansowego i jej działaniach? Czy jej podejście wobec spółek naruszających obowiązki sprawozdawcze nie jest zbyt liberalne, a postepowania wyjaśniające są zbyt rozciągnięte  w czasie?

Możemy krytykować postępowanie Komisji Nadzoru Finansowego i faktycznie postępowania wyjaśniające są rozciągnięte w czasie, chociażby sprawa związana z działalnością spółki Amber Gold. Jednak wydarzenia ostatnich 5 lat na rynkach finansowych zmusza KNF do dbałości o regulacje naszego rynku. Patrząc na błędy jakie popełniły instytucje w USA, mające ustrzec inwestorów, rynki finansowe przed obecnym kryzysem trwającym już kilka lat, należy stwierdzić, że  KNF jest w gruncie rzeczy, sprawnie funkcjonującym organem państwowy. Każdy organ rządowy może funkcjonować lepiej, szybciej, sprawniej i oby tak się stało.

1 lipca 2012 r. weszła w życie zmiana w „Rozporządzeniu Ministra Finansów w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych (…)”, skutkujące dla spółek giełdowych m.in. rozbudowaniem sprawozdawczości kwartalnej. Jak oceniasz ten ruch, biorąc pod uwagę wcześniejsze sygnały ze strony Komisji, by pozwolić na większą fakultatywność w zakresie przekazywania informacji i odejść sztywnego katalogu obowiązków informacyjnych? 

W nowym rozporządzeniu widać, że doprecyzowano pewne pojęcia w celu uniknięcia wątpliwości interpretacyjnych (np. pojęcie jednostki zależnej), uwzględniono wymogi do zmienionego na początku 2011 roku MSR-a 34, wyodrębniono zakład asekuracji jako emitenta, wprowadzono zmiany w określeniu zawartości skonsolidowanego raportu rocznego dla zagranicznej jednostki terytorialnej oraz kilka innych zmian. Ten ruch ma na celu dostosowanie przepisów do prowadzonych wcześniej zmian oraz doprecyzowanie nie zrozumiałych do końca pojęć.

Na koniec pozwoliłem sobie na odrobinę prywaty – co sądzisz o naszym wortalu i jak oceniasz dotychczasowe działania redakcji?

Wiesz doskonale, że relacje inwestorskie to w Polsce stosunkowo młoda dziedzina wiedzy. Twój portal z dnia na dzień bardzo szybko się rozwija i podąża w dobrą stronę. IR w Polsce ma przed sobą jeszcze długą drogę, a Wortal będzie moim zdaniem takim kompendium wiedzy z tego zakresu, będzie nazwijmy to platformą łączącą środowisko. Mam nadzieję, że zarządy spółek będą korzystać z wiedzy jaką przekazujecie na waszej stronie i niedługo www.relacjeinwestorskie.org.pl będą organizować swoją pierwszą konferencję i  warsztaty IR. Oby tak dalej.

Print This Post Print This Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 × 4 =