„Płatności mobilne to jeszcze nie standard, ale każda „zarażona” osoba pozostaje wierna temu kanałowi dystrybucji” – rozmowa z Maciejem Orzechowskim, Prezesem Zarządu mPay S.A.

(Grzegorz Surma) Dzień dobry, Panie Prezesie. Na wstępie naszej rozmowy chciałbym Pana prosić o przedstawienie kilku istotnych informacji na temat Państwa Spółki.

(Maciej Orzechowski, Prezes Zarządu mPay S.A.) mPay działa na polskim rynku od 2003 roku i jest wiodącym dostawcą rozwiązań w obszarze m-płatności. Tworzymy i rozwijamy innowacyjne instrumenty umożliwiające realizację transakcji finansowych za pomocą urządzeń mobilnych. Naszym flagowym produktem jest aplikacja mPay umożliwiająca m.in. kupowanie biletów komunikacyjnych[1], regulowanie należności za płatne parkowanie[2] czy zasilanie telefonicznych kont prepaid za pomocą smartfona lub tabletu. Liczba jej użytkowników stale rośnie. Od początku 2015 roku jesteśmy właścicielem serwisu doladowania.pl, który jest dedykowanym serwisem do zasileń kont prepaid. Serwis dostępny jest w wersji www oraz wygodnej aplikacji mobilnej. Od 2007 roku jesteśmy również koncesjonowanym agentem rozliczeniowym, uprawnionym do procesowania transakcji realizowanych za pomocą urządzeń mobilnych. Naszym inwestorem strategicznym od 2013 roku jest Grupa „LEW” S.A.

Proszę o kilka słów komentarza na temat branży, w której Państwo działacie?

Płatności mobilne zaczynają odgrywać coraz większą rolę i niedługo zdominują rynek płatności internetowych. Według mojej wiedzy, amerykańska firma badawcza Forrester szacuje, że wartość rynku m-płatności  na świecie do roku 2017 może osiągnąć wartość aż 1 tryliona dolarów! Krajowy rynek e-commerce, może w tym roku przekroczyć 30 mld złotych. Determinantą jego rozwoju będą  przede wszystkim płatności online i mobilne. Polski rynek charakteryzuje duża różnorodność stosowanych rozwiązań: począwszy od zakupu biletów, płatności za parkowanie, zasileniach telefonicznych kont prepaid za pomocą smartfona, a skończywszy na transferze środków pieniężnych za pomocą zaawansowanych aplikacji mobilnych oferowanych przez banki czy integratorów płatności.

Rynek zmienia się wraz z rosnącymi oczekiwaniami klientów oraz coraz powszechniejszym dostępem do smartfonów. Proszę zauważyć, że urządzenia, które klienci obecnie posiadają, nie są już typowymi telefonami służącymi komunikacji, ale osobistymi urządzeniami do organizowania codziennego życia (personal devices). W połowie 2015 r., ze smartfonów korzystało już 58 proc. Polaków. Maksymalny potencjał wzrostu liczby klientów bankowości mobilnej w naszym kraju może wynieść 5,5 mln klientów na koniec roku 2016! Liczby mówią same za siebie i pokazują jak ogromne możliwości leżą w obszarze m-płatności w Polsce.

Z raportów okresowych wynika, iż Państwa strategicznym celem jest upowszechnienie płatności mobilnych. Na dzień dzisiejszy jak ocenia Pan realizację tej strategii?

Płatności mobilne to jeszcze nie standard, ale każda „zarażona” osoba pozostaje wierna temu kanałowi dystrybucji usług i płatności za nie, ze względu na ich dostępność i łatwość obsługi. W związku z tym,  obserwujemy trend wzrostowy w każdym z naszych produktów: aplikacji „mPay płatności mobilne”, doladowania.pl oraz portfelu elektronicznym mPay Wallet w standardzie MasterPass. W każdym sektorze wciąż przybywa użytkowników oraz zwiększa się wolumen transakcyjności. Dzięki współpracy z firmą MasterCard wspólnie pracujemy nad stworzeniem atrakcyjnej oferty dla obecnych i nowych użytkowników mobilnych płatności.

Co Państwa skłoniło do debiutu giełdowego i dlaczego właśnie celowaliście w NewConnect?

Spółki, które zamierzają wejść na giełdę, w większości przypadków szukają finansowania. Podobnie było w naszym wypadku. Środki w ramach oferty publicznej akcji, miały na celu pozyskanie przez spółkę kapitału obrotowego na szybki rozwój systemu płatności mobilnych mPay w Polsce. Będąc spółką giełdową mPay może emitować akcje do szerszego grona inwestorów w celu pozyskania kolejnych środków na rozwój.

Czy rynek regulowany również jest w optyce Państwa zainteresowań?

Oczywiście. Jestem przekonany, że kiedyś nastąpi ten moment, jednak przed nami jeszcze sporo pracy. Mamy nadzieję, że planowane podwyższenie kapitału i fuzje sprawią, że nasza kapitalizacja wzrośnie i w przyszłości będzie możliwe przeniesienie notowań na GPW. Zależy nam, aby wzrosła płynność naszych akcji. Dziś  – tak jak w przypadku wielu firm z NewConnect – jest na tyle niska, że nawet niewielkie zlecenie ma wpływ na kurs.

Czy realizujecie (lub planujecie) Państwo jakieś działania skierowane stricte do inwestorów indywidualnych?

Aktualnie nie planujemy takich działań, jednak nie ukrywam, że w dłuższej perspektywie chcielibyśmy skupić się na tej grupie inwestorów. Obecnie konsekwentnie realizujemy naszą strategię i przygotowujemy szereg działań na obecny rok.

Od połowy przyszłego roku (dokładnie 3 lipca 2016 r.) giełdowych emitentów czeka sprawozdawcza rewolucja, czyli Rozporządzenie MAR. Wielkie zmiany dotkną właśnie NewConnect, który zostanie objęty analogicznymi surowymi rygorami sprawozdawczymi, jak rynek regulowany. Jak Pan zapatruje się na te zmiany? Czy rozpoczęli już Państwo przygotowania do funkcjonowania w obrębie nowych przepisów?

Rozporządzenie MAR w sposób fundamentalny zmienia dotychczasowych kształt bieżących obowiązków informacyjnych spółek publicznych. Rozszerza katalog przypadków legalnego ujawniania informacji. Zmiany jakie wprowadza to rozporządzenie mają na celu zapewnienie jednolitej regulacji zapobiegania nadużyciom na poziomie unijnym. Popieram takie działania, jednak nie ukrywam, że proces wdrażania nowych przepisów w naszej spółce nadal trwa.

[1] Usługa dostępna w Białymstoku, Częstochowie, Głogowie, Inowrocławiu, Krakowie, Kraśniku, Lublinie, Łodzi, Ostrołęce, Poznaniu, Przemyślu, Radomiu, Rzeszowie, Warszawie, Włocławku i Zduńskiej Woli.
[2] Usługa dostępna w Bydgoszczy, Częstochowie, Głogowie, Grudziądzu, Jaśle, Krośnie, Łodzi, Nysie, Ostrołęce, Pabianicach, Poznaniu, Słupsku i Wałbrzychu.

Grzegorz Surma

Print This Post Print This Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sixteen + four =