Konferencja SEG „IR w pigułce – jak się wyróżnić?”: nasza relacja

13 września 2017 r. w warszawskiej sali konferencyjnej Centrum Giełdowego miała miejsca pierwsza po wakacyjnym okresie konferencja organizowana przez Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych. To swego rodzaju tradycja, iż pierwsze wrześniowe spotkanie dedykowane jest praktyce relacji inwestorskich i temu, jak się wyróżnić i co zrobić, by coraz lepiej realizować swe zawodowe obowiązki. Nie inaczej było również w tym roku. Zapraszam do przeczytania naszej relacji z tego wydarzenia.

Otwarcia konferencji dokonał Piotr Biernacki (wiceprezes SEG), który przywitał przybyłych gości. Pierwszy blok wydarzenia był poświęcony tematowi dotarcia i zainteresowania giełdowych interesariuszy, a dokładnie inwestorów instytucjonalnych.

Paweł Cymcyk (prezes Związku Maklerów i Doradców) przedstawił kilka najważniejszych faktów, wpływających na budowanie dobrej komunikacji. Co zrobić, by zainteresować inwestorów instytucjonalnych? Jak się do tego przygotować? Po pierwsze – zainteresowanie to proces, nie pojedyncze zadanie do zrealizowania. To etap który wymaga czasu. Nie uda się go skutecznie zrealizować poprzez wysłanie jednego maila i wykonanie jednego telefonu. Po drugie – spółka powinna być cały czas otwarta na komunikację, ale nie tylko pozytywnych, dobrych zdarzeń, którymi naturalnie się jest chwalić. Owartość na komunikację to również otwartość na komunikowanie zdarzeń negatywnych, w gorszych czasach funkcjonowania spółki. Po trzecie – warto być wytrwałym i nie zrażać się początkowymi niepowodzeniami. Ludzie, do których chcemy dotrzeć (tj. pracownicy instytucji finansowych) często bywają po prostu zajęci. Nie warto zatem zbyt szybko się zrażać, nawet gdy pierwsze próby dotarcia do nich uznamy za nie do końca udane. Po czwarte – zainteresuj tematem. Powiedz coś, czego druga strona nie wie. Rozważ przesłanie raportu, analizy, opracowania nt. branży spółki czy biznesu. Z jakiego powodu analityk ma zainteresować się spółką?

Należy przedstawić powód, dla którego fundusz powinien się nami zainteresować i umówić na spotkanie. Co ciekawego się na nim dowiem i usłyszę? Jaką unikalną wiedzę zdobędę? Warto pamiętać, że inwestor instytucjonalny nie zainwestuje w spółkę od razu, po pierwszym spotkaniu. Na początku musimy doprowadzić do tego, by zainwestował w nas swój czas (a nie pieniądze).

Jak zarządzający funduszami odnoszą się do płatnego pokrycia analitycznego?

Paweł Cymcyk słusznie zauważył, iż każdy taki raportu jest cenny, a pokrycie analityczne emitenta bardzo istotne. Co oczywiste, bez uzasadnienia inwestycyjnego żadna decyzja merytoryczna w tej kwestii nie zostanie podjęta.

Jak rozmawiać z funduszami w erze MAR?

Zdaniem prezesa ZMiD komunikacja powinna być inaczej ustawiona, niż jest obecnie. Za każdą firmą stoi ciekawe story, które można pokazać, „sprzedać” i zainteresować drugą stronę, albo uczynić coś zupełnie przeciwnego.

W drugim bloku konferencji prelegentem był Michał Masłowski (wicepreses SII), panel poprowadziła Magdalena Raczek – Kołodyńska (dyrektor zarządzający SEG)

Jak zainteresować inwestorów indywidualnych? Kim jest statystyczny inwestor?

Michał Masłowski – budowanie zainteresowania inwestorskiego to proces, który jest niemożliwy do realizacji z dnia nad dzień, z tygodnia na tydzień. Czasem może zająć długie lata. Inwestor indywidualny w większości nie jest inwestorem profesjonalnym, nie ma na to czasu. Zajmuje się swoimi spółkami „po godzinach”, po pracy i czasie dla rodziny. Dlatego należy do inwestora mówić tak, by nas zrozumiał. Nie można zapominać, że może on mieć często dla nas przysłowiowe 15 minut po godzinie 22.00. Im skierujemy do niego bardziej klarowny komunikat, tym lepiej. Materiały dla inwestorów indywidualnych nie mogą być zatem przeładowane zbyt skomplikowanym słownictwem. Upraszczajmy, co się da, nie tylko w kwestiach prezentacji inwestorskich. Zasada ta tyczy się również takich materiałów jak factsheet (maksymalnie jedna, dwie strony, napisane zrozumiałym językiem). Kolejnym z istotnych materiałów jest edytowalny plik Excel, możliwy do pobrania (edytowalne dane finansowe).

Podczas trzeciego panelu konferencji Piotr Biernacki dyskutował z Emilem Łobodzińskim, doradcą inwestycyjnym Domu Maklerskiego PKO BP.

Zdaniem prelegenta, po pierwsze warto skierować się do odpowiedniego domu maklerskiego, nie działać na oślep. Trzeba również mieć przygotowane argumenty, dlaczego dom maklerski miałby się zainteresować akurat naszą spółką. Co ważne, niezależnie od tego, co się dzieje spółce, warto regularnie komunikować się z analitykami, a nie chować głowy w piasek. Odzyskiwanie zaufania bywa trudne, długie i kosztowne.

Co jest obowiązkowe, by ułatwić pracę analitykowi? Co jest czymś dodatkowym?

Podstawa to dobrze publikowane i opisane wyniki spółki. To najważniejszy dokument. Prezentacja pełni rolę pomocniczą: ułatwia spojrzenie na to, co działo się w spółce w danym kwartale, półroczu i roku. Niezmiernie istotny jest również opis tego, co się dzieje u emitenta. Ważne jest uargumentowanie wyników. Dlaczego były wzrosty i spadki? Cyfry to trochę za mało, trzeba wyjaśnić kontekst zarówno wyników, jak i otoczenia biznesowego.

Druga część konferencji skupiła się na przygotowaniu doskonałych materiałów informacyjncch dla inwestorów. Prezentację prowadził Piotr Biernacki, przedstawiając oficjalnie V edycję badania prezentacji inwestorskich (materiał przygotowany wspólnie z Marcinem Piechotą, Kierownikiem działu IR w PGNiG)

Kolejny panel konferencji poświęcony był roli factsheet i spreadsheet w komunikacji inwestorskiej. O istotnych narzędziach ułatwiających komunikację z inwestorami dyskutowali Łukasz Wójcik (Partner w TAILORS Group) z Magdaleną Raczek – Kołodyńską.

Mimo że zarówno factsheet, jak i spreadsheet nie są podstawowymi narzędziami dla odbiorców, jednakże jeśli są zbudowane we właściwy sposób, mogą dobrze uzupełnić komunikację. Jeżeli zależy nam na podniesieniu jakości komunikacji IR, na pewno warto posiadać je w katalogu wykorzystywanych narzędzi. Factsheet nie może być zbyt rozwlekły, przeładowany informacjami. Powinien dobrze porządkować wiedzę o firmie, będąc jednocześnie użytecznym dla dziennikarzy i inwestorów indywidualnym. Spreadsheet również nie ma określonego standardu, jednak wiele firm skutecznie używa go w komunikacji bezpośredniej. Właściwie przygotowany spreadsheet jest pożądany przez inwestorów i analityków. Factsheet to narzędzie bardziej na pierwszy kontakt z potencjalnym inwestorem i interesariuszem.

W ostatnim panelu Piotr Biernacki wspólnie z Dario Mezaqqim dyskutowali nt. jakości serwisu internetowego online, który najlepiej odpowiada na potrzeby inwestorów.

Można wysnuć kilka interesujących wniosków: narzędzia, o których mówi się przecież nie po raz pierwszy (takie jak dobra prezentacja, edytowalne dane finansowe, factsheet czy spreadsheet) cały czas mają znaczenie. Mimo że żadne z nich nie jest przełomowe i odkrywcze, doskonale spełniają swoja rolę w skutecznej komunikacji i docieraniu do interesujących nas grup inwestorów. Tę wiedzę warto regularnie przypominać, gdy nadal wielu emitentów o tym nie pamięta.

Grzegorz Surma

Print This Post Print This Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

twenty − 9 =