Factsheet – arkusz, który docenią Twoi inwestorzy

W świecie, gdzie najważniejszą walutą jest czas, ważnym czynnikiem przewagi konkurencyjnej jest umożliwienie potencjalnym inwestorom szybkiego dostępu do informacji o emitencie. W tej roli doskonale sprawdza się inwestorski factsheet niemal każda ze spółek, będąca na tegorocznej konferencji WallStreet miała przygotowany taki dokument). Czy zatem jest Factsheet i dlaczego warto go stworzyć, nawet jeśli nie prowadzimy (jeszcze!) aktywnych działań IR?

Spółka w pigułce

Arkusz faktów, jak mówi sama nazwa? Dokładnie tak! To najważniejsze fakty dotyczące spółki giełdowej, prezentowane w formie łatwej do przyswojenia „pigułki informacyjnej”. Objętościowo factsheet liczy najczęściej 1 kartkę A4, na której ważne informacje o przedsiębiorstwie znajdziemy na obu jej stronach. Zdarzają się również obszerniejsze arkusze (dwie kartki A4). Klasyczny arkusz to jednak pierwszy z przedstawionych przeze mnie wariantów.

Przygotowujemy, drukujemy…

Factsheet jest dokumentem, który prócz wartości merytorycznej powinien być wizualnie atrakcyjny dla swego odbiorcy. Dlatego ważne jest jego odpowiednie zaprojektowanie pod względem graficznym oraz kwestia wydruku. Factsheet, który chcemy dystrybuować publicznie (np. podczas spotkania z inwestorami) powinien być przygotowany przynajmniej w tej jakości, w jakiej wykonujemy broszury i foldery firmowe. To świadczy o szacunku wobec odbiorców naszych treści oraz pozytywnie wpływa na wizerunek emitenta.

Co zawiera przykładowy Factsheet?

Poniżej znajdziecie najważniejsze informacje, które powinny znaleźć się na łamach Factsheetu. Nie znaczy to oczywiście, iż obligatoryjnie należy umieścić je wszystkie. Nie jest to jednak wskazane. Każdy z emitentów posiada określoną specyfikę i grupę inwestorów, należy więc podejść do tego tematu odpowiednio elastycznie i wybrać z poniższej listy najważniejsze rzeczy, które naszym zdaniem trafią w oczekiwania odbiorców. Mamy jednak z czego wybierać….

  • firmowe logo,
  • podstawowe informacje o spółce/grupie kapitałowej (kim jesteśmy, co robimy, cele działalności etc.) – to prezentujemy dosłownie w kilku zdaniach, to nie ma być firmowy folder czy strona www. To esencja informacji. Im zwięźlej, tym lepiej, pamiętajmy o tym!
  • przedsiębiorstwo w liczbach (zatrudnienie, przychody, dywidenda, ew. inne dane którymi chcielibyśmy podzielić się ze światem),
  • główne segmenty działalności,
  • bilans, rachunek przepływów pieniężnych, marża EBITDA, zysk netto,
  • podstawowe wskaźniki,
  • kurs akcji w podawanym okresie w odniesieniu do głównego indeksu, na którym jest notowana nasza spółka,
  • struktura akcjonariatu (najlepiej w postaci wykresu),
  • skład zarządu i rady nadzorczej,
  • zdjęcia zarządu/rady nadzorczej,
  • dane kontaktowe do spółki (adres, e-mail, telefon),
  • kontakt do managera IR (adres, e-mail, telefon, tel. komórkowy),
  • struktura sprzedaży kraj/zagranica (wykres) etc.

Jak widać, wszystko zależy od naszej kreatywności.  Nasi inwestorzy z pewnością docenią ten materiał. Factsheet warto mieć, nawet jeśli w danym roku nie planujemy żadnej większej proinwestorskiej akcji. Niezależnie od wszystkiego, gotowy arkusz należy umieścić na naszej stronie internetowej. Jeżeli sami nie damy rady z graficznym zaprojektowaniem wymarzonego factsheetu, warto skorzystać z usług zewnętrznego doradcy.

Celem inspiracji….

Poniżej załączam kilka przykładów:

PSEG

Bombardier

Uniqua

Interroll

Lenovo

Telus

Jeżeli korzystacie z tej formy prezentacji danych lub dopiero to rozważacie, napiszcie więcej w komentarzu!

Grzegorz Surma

Print This Post Print This Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

seventeen − two =