„Dobre Praktyki A.D. 2015” – komentarz do projektu nowego kodeksu, cz. 1

19 grudnia 2014 r. warszawska Giełda rozpoczęła publiczne konsultacje nowego zbioru „Dobrych Praktyk Spółek Notowanych na GPW”. Będą się one toczyć do 28 lutego 2015 r Już od pewnego czasu informacja o planowanych w Ładzie Korporacyjnym zmianach docierała do uczestników rynku. Mamy już dostęp do nowego dokumentu. Wychodząc naprzeciw potrzebom IR – owców i wszystkich pozostałych zainteresowanych osób, mam dla Was obszerny komentarz do nowych „Dobrych Praktyk”.

Na wstępie kilka uwag technicznych. Nowe „Dobre Praktyki” (zamiennie będziemy używać skrótu „DPSN”) to kompletnie nowy układ i podział tematyczny. Dla lepszej przejrzystości przyjąłem następujący sposób analizy:

  1. Nowy przepis/paragraf/fragment.
  2. Podanie analogicznego/bazowego przepisu/fragmentu, jeżeli nowy przepis bazuje na obecnie obowiązującym kodeksie DPSN, który wszedł w życie z dniem 1 stycznia 2013 roku.
  3. Merytoryczny komentarz do nowego dokumentu.

Zapraszam do lektury!

WSTĘP

Nowe „Dobre Praktyki” są obszernym, liczącym 17 stron dokumentem (obecnie obowiązujące przepisy regulujące Ład Korporacyjny zajmują niewiele ponad 11 stron). Na wstępie (który możemy nazwać nową Preambułą) giełdowy regulator (w tym przypadku GPW, a nie KNF, pamiętajmy o tym!) przedstawia cele nowych regulacji:

„Celem ładu korporacyjnego jest tworzenie narzędzi wspierających efektywne zarządzanie, skuteczny nadzór, poszanowanie praw akcjonariuszy oraz przejrzystą komunikację spółki z rynkiem  (…)”

Komentarz – widać zatem, na jakie aspekty położono największy nacisk: efektywność zarządcza, nadzór, prawa akcjonariuszy (tego GPW już nie precyzuje, ale swobodnie możemy dopowiedzieć, iż zarówno instytucjonalnych jak i indywidualnych) oraz zrozumiałą komunikację (w tym komunikaty, które może zrozumieć zarówno ekspert, jak i giełdowy laik – zawsze warto przypominać emitentom o używaniu prostego i zrozumiałego języka w raportach).

„Dobre Praktyki Spółek Notowanych na GPW” (…) są ważnym elementem budowania pozycji konkurencyjnej tych spółek i w istotny sposób przyczyniają się do umacniania atrakcyjności polskiego rynku kapitałowego (…) Zmiany (…) zostały przeprowadzone w sposób zapewniający kontynuację zagadnień ujętych w poprzedniej wersji zbioru (…) doprecyzowano treść wielu dotychczasowych zasad. Zwiększono także wymogi w zakresie wybranych zagadnień, kluczowych z punktu widzenia corporate governance”

Komentarz – regulator kładzie nacisk na rolę, jaką rolę mają spełniać „DPSN”. Akcentuje rolę Ładu Korporacyjnego jako pozytywnego wyróżnika wśród innych konkurencyjnych podmiotów. Przestrzeganie wszystkich (bądź większości) zasad docelowo ma służyć w budowaniu przewagi konkurencyjnej.

Warto wspomnieć, iż fraza „doprecyzowano treść wielu dotychczasowych zasad” nie oddaje w pełni (znacznego!) zakresu zmian, które nadchodzą w nowym dokumencie. Konkretne zmiany omówię szczegółowo w dalszej kolejności. 

Nowe „Dobre Praktyki” są to zupełnie inny dokument – m.in. dokonano nowego podziału tematycznego. Obecnie kodeks składa się z sześciu dużych rozdziałów:

  1. Polityka informacyjna i komunikacja z inwestorami.
  2. Zarząd i Rada Nadzorcza.
  3. Systemy i funkcje wewnętrzne.
  4. Walne zgromadzenie i relacje z akcjonariuszami.
  5. Konflikt interesów i transakcje z podmiotami powiązanymi.
  6. Wynagrodzenia.

Jak widać, lista jest spora i rozbudowana. Numeracja również uległa zmianie. Każdy z rozdziałów jest wstępnie identyfikowany przez rzymską cyfrę (od I do VI), następnie poprzez litery (Z – „zasada”, R – „rekomendacja”) oraz cyfry arabskie w każdym konkretnym rozdziale.

Każdy z rozdziałów „DPSN” rozpoczyna się od ogólnego wskazania celu, jaki powinien osiągnąć emitent poprzez wdrożenie i stosowanie szczegółowych postanowień, które opisano w danym punkcie.

Wymienione na początku każdego z szczęściu rozdziałów „Rekomendacje” podlegać będą wyłącznie obowiązkowi zamieszczenia na łamach „oświadczenia o stosowaniu Ładu Korporacyjnego” (wyodrębniona część raportu rocznego Emitenta), informacji nt. ich stosowania, bez konieczności podawania przyczyny takiego stanu rzeczy (bardzo ważne!).

Podsumujmy – na łamach oświadczenia publikowanego w raporcie rocznym każdy z emitentów będzie zobowiązany podać czy stosował ww. „Rekomendacje”, jednakże jeżeli tego nie robił, nie będzie musiał się z tego zaniechania tłumaczyć. To istotna różnica, gdyż co do pozostałych przepisów „DPSN”, wymóg szczegółowych wyjaśnień w przypadku ich niestosowania jest bardzo akcentowany przez giełdowego regulatora. Tą kwestię szczegółowo przedstawię na łamach niniejszego poradnika.

Zasada nierozerwalnie związana z Kodeksem „Dobrych Praktyk” – comply or explain (stosuj lub wyjaśnij) zostanie nadal utrzymana w mocy. Jeżeli emitent zakłada trwałe niestosowanie danej zasady lub jedynie jej incydentalne niezastosowanie, musi niezwłocznie poinformować interesariuszy rynku kapitałowego o tym fakcie. Formę zawiadomienia ustala Regulamin Giełdy – obowiązek sprawozdawczy będzie zapewne realizowany przy pomocy systemu EBI (tak, jak do tej pory). Regulator precyzuje również kwestię, która do tej pory budziła wiele kontrowersji z powodu lakoniczności komunikacji wielu emitentów:

(…)wyjaśnienia spółek, wskazujące przyczyny i okoliczności niestosowania zasady powinny być na tyle wyczerpujące, by móc stanowić realne źródło informacji o powodach niestosowania danej zasady, jak również pozwalać na dokonanie oceny stosunku spółki do kwestii przestrzegania zasad zawartych w niniejszym zbiorze(…)

Komentarz – jak widać, kończą się czasy DPSN opisywanych „na kolanie” i w ostatniej chwili. Wymóg zaprezentowania kompletnej informacji (odpowiadającej na ew. pytania i wątpliwości inwestorów oraz pozostałych interesariuszy) jest akcentowany jasno, jako ważny czynnik. Do tej pory tak nie było. Czas pokaże, czy wszystko nie skończy się jedynie na górnolotnych deklaracjach i teorii. Tym razem jestem dobrej myśli. Dlaczego? Czas prowizorki w „Dobrych Praktykach” dobiega końca. Rynek staje się coraz dojrzalszy, więc zmiany są naturalną konsekwencją.

Jakie cele DPSN założył giełdowy regulator? Po co w ogóle wprowadzać zmiany do Kodeksu? Głównym celem, jaki postawił przed sobą prawodawca jest zwiększenie jakości raportowanego przez emitentów ładu korporacyjnego. Warto podkreślić, iż nie jest to cel sam w sobie, a środek do (zacytujmy):

(…) systematycznego rozwoju tych przedsiębiorstw, poprawy ich wyników i łatwiejszego dostępu do kapitału, lecz również zwiększania konkurencyjności polskiego rynku kapitałowego i umacniania jego międzynarodowej pozycji (…)

Zawsze warto mieć ambitne cele. Zobaczymy, jak wszystko będzie jednak wyglądać w praktyce. Zmianie nie uległa również kwestia dobrowolności stosowania DPSN. Nadal piłeczka jest po stronie emitenta – od jego chęci i dobrej woli zależy stosowanie wszystkich, wybranych bądź niestosowanie żadnych punktów z nowego zbioru Ładu Korporacyjnego. Regulator natomiast zauważa:

(…) Stosowanie zasad ładu korporacyjnego opiera się na zasadzie dobrowolności, jednakże autorzy tego zbioru są przekonani, że spółkom zależy na budowaniu swojej reputacji i utrzymywaniu dobrych relacji z inwestorami. Przejrzysta konstrukcja Dobrych Praktyk, niestawianie nadmiernych barier dzięki sformułowaniu większości zasad w sposób pozwalający na elastyczność w ich wdrożeniu powinny sprzyjać jak najpełniejszej implementacji (…)

Komentarz – reputacja, dobry kontakt z inwestorami, przejrzystość zasad, elastyczność. Akcent położony jest głównie ww. zasady. Regulator zakłada, iż nowe przepisy odzwierciedlają je w pełni. Ma dużo racji, ale…… nie do końca, co zamierzam udowodnić w dalszej części poradnika.

Dokument, który obecnie reguluje zasady Ładu Korporacyjnego jest w większości przypadków niestety martwym przepisem, a sankcje za jego nieprzestrzeganie są dosyć iluzoryczne.

Dlaczego? Stosowanie „Dobrych Praktyk” nie wynika wprost z przepisów obowiązujących na giełdzie.

Regulamin GPW (a konkretnie par. 29 ust. 2) nakłada na emitentów obowiązek stosowania zasad ładu korporacyjnego posługując się stwierdzeniem „emitenci powinni stosować zasady ładu korporacyjnego”. Z drugiej strony – w tym samym regulaminie wskazano, iż zasady ładu korporacyjnego ujęte w zbiorze DPSN nie są przepisami obowiązującymi na giełdzie. Dodatkowo w przypadku niestosowania się do zbioru DPSN, jak również w sytuacji nierzetelnego stosowania mechanizmu comply or explain nie przewidziano sankcji z tego tytułu.

Tym samym emitent może, chociaż nie musi przestrzegać zasad ujętych w zbiorze Dobrych Praktyk. Niemniej nieopublikowanie wyjaśnienia zgodnie z wymogiem § 29 ust. 3 Regulaminu Giełdy (poniżej)

(…)W przypadku gdy określona zasada ładu korporacyjnego nie jest stosowana w sposób trwały lub jest naruszona incydentalnie, emitent ma obowiązek opublikowania raportu zawierającego informacje o tym, jaka zasada nie jest stosowana lub nie została zastosowana, jakie były okoliczności i przyczyny nie zastosowania zasady oraz w jaki sposób emitent zamierza usunąć ewentualne skutki nie zastosowania danej zasady lub jakie kroki zamierza podjąć, by zmniejszyć ryzyko nie zastosowania zasad ładu korporacyjnego w przyszłości. Raport powinien zostać opublikowany na oficjalnej stronie internetowej emitenta oraz w trybie analogicznym do stosowanego do przekazywania raportów bieżących (…)

stanowi już nieprzestrzeganie tego regulaminu. W tym względzie należy natomiast zwrócić uwagę, iż w przypadku naruszenia obowiązków wynikających z przepisów obowiązujących na giełdzie, na emitenta instrumentów finansowych notowanych na giełdzie może zostać nałożona kara regulaminowa. Karą regulaminową natomiast może być upomnienie lub kara pieniężna (w wysokości od 1 tys. złotych aż do nawet 100 tys. złotych).

Oczywiście, w teorii. W teorii wiele rzeczy wygląda pięknie..

Dodatkowo należy mieć na uwadze ewentualne sankcje wizerunkowe związane z niestosowaniem się do obowiązujących zasad ładu korporacyjnego

Przyznajmy jednak –  większość emitentów wypełnia nałożony obowiązek informacyjny, opisując (niekiedy szeroko i kwieciście) zasady DPSN obowiązujące w ich spółce/grupie kapitałowej, ale nikt tego realnie nie weryfikuje. Inwestorowi pozostaje zatem zdrowy rozsądek, wiara w kompetencje zarządu i duża doza ostrożności – to zawsze jest wskazane, gdy powierzamy swoje środki innemu podmiotowi.

Tak było do tej pory. Przy pomocy nowego dokumentu Giełda chce dokonać diametralnej zmiany w podejściu do weryfikacji i kontroli procedur:

(…) Giełda będzie monitorować sposób wypełniania przez spółki regulacji dotyczących zasad ładu korporacyjnego, przywiązując szczególną wagę do weryfikacji jakości wyjaśnień publikowanych przez spółki w oparciu o zasadę comply or explain. Mając na względzie konieczność utrzymania ciągłości tego procesu i mając świadomość nieustannie zachodzących zmian w funkcjonowaniu rynków kapitałowych, ich potrzebach i oczekiwaniach, GPW – przy wsparciu innych zainteresowanych podmiotów rynku kapitałowego – będzie na bieżąco oceniać skuteczność realizacji założonych celów oraz okresowo dokonywać modyfikacji Dobrych Praktyk (…)

Komentarz – w skierowanym do publicznych konsultacji dokumencie położony o wiele większy nacisk na kwestię sankcji za niewypełnienie obowiązku sprawozdawczego oraz ocenę jego wdrożenia. To nowość, gdyż do tej pory Giełda nie akcentowała tych kwestii w tak wyraźny sposób. W zamian można było odnieść wrażenie, iż DPSN pozostawiono własnemu biegowi i zbytnio nie przejmowano się kwestią realnego przestrzegania zasad sformułowanych w dokumencie.

CDN

Grzegorz Surma

Print This Post Print This Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

8 + three =